Summary: The Pre-Aristotelian Formal Logic

Część I - Logika formalna przed Arystotelesem

  1. Wstęp
  2. Objaśnienia ważniejszych pojęć
  3. Wybrane dotychczasowe ujęcia przedarystotelesowej logiki formalnej
  4. Plan badań i metodologia
  5. Opis zgromadzonego materiału źródłowego
  6. Fragmenta praearistotelicorum — przykłady
  7. Analiza wyników
  8. Rozstrzygnięcia
  9. Bibliografia

Część II - Katalog przedarystotelesowych fragmentów logicznych

I. Fragmenta prearistotelicorum

  1. Układ pozycji katalogowej
  2. System przyjęty w formalizacji
  3. Reguły logiczne znalezione u prearystotelików
  4. Kanon pism prearystotelików
  5. Spis znalezionych fragmentów logicznych w pismach prearystotelików
  6. Katalog fragmentów logicznych znalezionych w pismach prearystotelików
  7. Dodatek 1.: fragmenty logiczne we fragmentach presokratyków
  8. Dodatek 2.: fragmenty logiczne w pismach pseudoplatońskich

II. Zależności statystyczne

Marek Jerzy. Minakowski, Prehistoria logiki formalnej

I. Fragmenta prearistotelicorum

6. Katalog fragmentów logicznych znalezionych w pismach prearystotelików

102. Platon, Eutydem 295b2–296d4

Eutydem przekonuje Sokratesa, że ten od zawsze wiedział wszystko. Sokartes w ciekawy sposób wykazuje wszystkie dwuznaczności, w które chce go wciągnąć Eutydem, daje się jednak poprowadzić.

Eutydem, Sokrates; Sokrates jako narrator:

295b2῏Αρ' οὖν, ἔϕη, ὦ Σώκρατες, ἐπιστήμων του εἶ ἢ οὔ;

3῎Εγωγε.

Πότερον οὖν ᾧ ἐπιστήμων εἶ, τούτῳ καὶ ἐπίστασαι, 4ἢ ἄλλῳ τῳ;

῟Ωι ἐπιστήμων. οἶμαι γάρ σε τὴν ψυχὴν 5λέγειν· ἢ οὐ τοῦτο λέγεις;

6Οὐκ αἰσχύνῃ, ἔϕη, ὦ Σώκρατες; ἐρωτώμενος ἀντερωτᾷς;

7Εἶεν, ἦν δ' ἐγώ· ἀλλὰ πῶς ποιῶ; οὕτω γὰρ ποιήσω 8ὅπως ἂν σὺ κελεύῃς. ὅταν μὴ εἰδῶ ὅτι ἐρωτᾷς, κελεύεις 9με ὅμως ἀποκρίνεσϑαι, ἀλλὰ μὴ ἐπανερέσϑαι;

c1῾Υπολαμβάνεις γὰρ δήπου τι, ἔϕη, ὃ λέγω;

2῎Εγωγε, ἦν δ' ἐγώ.

3Πρὸς τοῦτο τοίνυν ἀποκρίνου ὃ ὑπολαμβάνεις.

4Τί οὖν, ἔϕην, ἂν σὺ μὲν ἄλλῃ ἐρωτᾷς διανοούμενος, ἐγὼ 5δὲ ἄλλῃ ὑπολάβω, ἔπειτα πρὸς τοῦτο ἀποκρίνωμαι, ἐξαρκεῖ 6σοι ἐὰν μηδὲν πρὸς ἔπος ἀποκρίνωμαι;

7῎Εμοιγε, ἦ δ' ὅς· οὐ μέντοι σοί γε, ὡς ἐγᾦμαι.

8Οὐ τοίνυν μὰ Δία ἀποκρινοῦμαι, ἦν δ' ἐγώ, πρότερον 9πρὶν ἂν πύϑωμαι.

10Οὐκ ἀποκρινῇ, ἔϕη, πρὸς ἃ ἂν ἀεὶ ὑπολαμβάνῃς, ὅτι ἔχων 11ϕλυαρεῖς καὶ ἀρχαιότερος εἶ τοῦ δέοντος.

d1Κἀγὼ ἔγνων αὐτὸν ὅτι μοι χαλεπαίνοι διαστέλλοντι τὰ 2λεγόμενα, βουλόμενός με ϑηρεῦσαι τὰ ὀνόματα περιστήσας. 3ἀνεμνήσϑην οὖν τοῦ Κόννου, ὅτι μοι κἀκεῖνος χαλεπαίνει 4ἑκάστοτε ὅταν αὐτῷ μὴ ὑπείκω, ἔπειτά μου ἧττον ἐπιμελεῖται 5ὡς ἀμαϑοῦς ὄντος· ἐπεὶ δὲ οὖν διενενοήμην καὶ παρὰ τοῦτον 6ϕοιτᾶν, ᾠήϑην δεῖν ὑπείκειν, μή με σκαιὸν ἡγησάμενος 7ϕοιτητὴν μὴ προσδέχοιτο. εἶπον οὖν· ᾿Αλλ' εἰ δοκεῖ σοι, e1Εὐϑύδημε, οὕτω ποιεῖν, ποιητέον· σὺ γὰρ πάντως που 2κάλλιον ἐπίστασαι διαλέγεσϑαι ἢ ἐγώ, τέχνην ἔχων ἰδιώτου 3ἀνϑρώπου. ἐρώτα οὖν πάλιν ἐξ ἀρχῆς.

4᾿Αποκρίνου δή, ἔϕη, πάλιν, πότερον ἐπίστασαί τῳ ἃ 5ἐπίστασαι ἢ οὔ;

῎Εγωγε, ἔϕην, τῇ γε ψυχῇ.

296a1Οὗτος αὖ, ἔϕη, προσαποκρίνεται τοῖς ἐρωτωμένοις. οὐ 2γὰρ ἔγωγε ἐρωτῶ ὅτῳ, ἀλλ' εἰ ἐπίστασαί τῳ.

3Πλέον αὖ, ἔϕην ἐγώ, τοῦ δέοντος ἀπεκρινάμην ὑπὸ ἀπαι4δευσίας. ἀλλα συγγίγνωσκέ μοι· ἀποκρινοῦμαι γὰρ ἤδη 5ἁπλῶς ὅτι ἐπίσταμαί τῳ ἃ ἐπίσταμαι.

Πότερον, ἦ δ' ὅς, 6τῷ αὐτῷ τούτῳ γ' ἀεί, ἢ ἔστι μὲν ὅτε τούτῳ, ἔστιν δὲ ὅτε 7ἑτέρῳ;

᾿Αεί, ὅταν ἐπίστωμαι, ἦν δ' ἐγώ, τούτῳ.

8Οὐκ αὖ, ἔϕη, παύσῃ παραϕϑεγγόμενος;

9᾿Αλλ' ὅπως μή τι ἡμᾶς σϕήλῃ τὸ ”ἀεὶ” τοῦτο.

b1Οὔκουν ἡμᾶς γ', ἔϕη, ἀλλ' εἴπερ, σέ. ἀλλ' ἀποκρίνου· 2ἦ ἀεὶ τούτῳ ἐπίστασαι;

᾿Αεί, ἦν δ' ἐγώ, ἐπειδὴ δεῖ ἀϕελεῖν 3τὸ ”ὅταν.”

Οὐκοῦν ἀεὶ μὲν τούτῳ ἐπίστασαι· ἀεὶ δ' ἐπιστά4μενος πότερον τὰ μὲν τούτῳ ἐπίστασαι ᾧ ἐπίστασαι, τὰ δ' 5ἄλλῳ, ἢ τούτῳ πάντα;

Τούτῳ, ἔϕην ἐγώ, ἅπαντα, ἅ γ' 6ἐπίσταμαι.

7Τοῦτ' ἔκεῖνο, ἐϕη· ἥκει τὸ αὐτὸ παράϕϑεγμα.

8᾿Αλλ' ἀϕαιρῶ, ἔϕην ἐγώ, τὸ ”ἅ γ' ἐπίσταμαι.”

9᾿Αλλὰ μηδὲ ἕν, ἔϕη, ἀϕέλῃς· οὐδὲν γάρ σου δέομαι. c1ἀλλά μοι ἀπόκριναι· δύναιο ἂν ἅπαντα ἐπίστασϑαι, εἰ μὴ 2πάντα ἐπίσταιο;

3Τέρας γὰρ ἂν εἴη, ἦν δ' ἐγώ.

4Καὶ ὃς εἶπε· Προστίϑει τοίνυν ἤδη ὅτι βούλει· ἅπαντα 5γὰρ ὁμολογεῖς ἐπίστασϑαι.

6῎Εοικα, ἔϕην ἐγώ, ἐπειδήπερ γε οὐδεμίαν ἔχει δύναμιν τὸ 7”ἃ ἐπίσταμαι,” πάντα δὲ ἐπίσταμαι.

8Οὐκοῦν καὶ ἀεὶ ὡμολόγηκας ἐπίστασϑαι τούτῳ ᾧ ἐπίστα9σαι, εἴτε ὅταν ἐπίστῃ εἴτε ὅπως βούλει· ἀεὶ γὰρ ὡμολόγηκας 10ἐπίστασϑαι καὶ ἅμα πάντα. δῆλον οὖν ὅτι καὶ παῖς ὢν d1ἠπίστω, καὶ ὅτ' ἐγίγνου, καὶ ὅτ· ἐϕύου· καὶ πρὶν αὐτὸς 2γενέσϑαι, καὶ πρὶν οὐρανὸν καὶ γνῆν γενέσϑαι, ἠπίśτω 3ἅπαντα, εἴπερ ἀεὶ ἐπίστασαι. καὶ ναὶ μὰ Δία, ἔϕη, αὐτὸς 4ἀεὶ ἐπιστήσῃ καὶ ἅπαντα, ἂν ἐγὼ βούλωμαι.

1.

ὦ Σώκρατες, ἐπιστήμων του εἶ (295b2)

Σωκράτης ⊆ ἐπιστήμων τι

Sokrates ⊆ wiedzący coś

Zał.

2.

᾿Αεί, ὅταν ἐπίστωμαι […] τούτῳ (296a7)

ἐπιστήμων τι ⊆ ἐπιστήμων ἀεὶ τούτῳ

wiedzący coś ⊆ wiedzący zawsze tym samym

Zał.

3.

ἀεὶ […] ἐπιστάμενος (296b3–4) πάντα (296b5) τούτῳ ἐπίστασαι ᾧ ἐπίστασαι (296b4)

ἐπιστήμων ἀεὶ τούτῳ ⊆ ἐπιστήμων πάντα τούτῳ

wiedzący zawsze tym samym ⊆ wiedzący wszystko tym samym

Zał.

[4.

ἐπιστήμων πάντα τούτῳ ⊆ ἐπιστήμων πάντα

wiedzący wszystko tym samym ⊆ wiedzący wszystko

Zał.]

5.

[οὐ] δύναιο ἂν ἅπαντα ἐπίστασϑαι, εἰ μὴ πάντα ἐπίσταιο

ἐπιστήμων πάντα ⊆ ἐπιστήμων ἅπαντα

wiedzący wszystko ⊆ wiedzący każdą rzecz

Zał.

6.

ἅπαντα […] ὁμολογεῖς ἐπίστασϑαι (296c4–5)

Σωκράτης ⊆ ἐπιστήμων ἅπαντα

Sokrates ⊆ wiedzący każdą rzecz

1., 2., 3., 4., 5., R1.1.1.11

[7.

ἐπιστήμων ἀεὶ τούτῳ ⊆ ἐπιστήμων ἀεί

wiedzacy zawsze tym samym ⊆ wiedzący zawsze

Zał.]

8.

ἀεὶ ὡμολόγηκας ἐπίστασϑαι τούτῳ ᾧ ἐπίστασαι (296c8–9)

Σωκράτης ⊆ ἐπιστήμων ἀεί

Sokrates ⊆ wiedzący zawsze

1., 2., 7., R1.1.1.3

(Witwicki)

Czy ty, Sokratesie — mówi — jesteś kimś wiedzącym coś, czy nie?

Jestem.

A czy dzięki temu, przez co jesteś wiedzącym, ty wiesz coś, czy też przez coś innego?

Przez to, przez co jestem wiedzący, bo ja przypuszczam, że ty masz na myśli duszę. Czy nie to myślisz?

Czy nie wstydzisz się, Sokratesie, na pytania odpowiadać pytaniami?

No, niech ci będzie — mówię — ale co mam począć? Już będę robił tak, jak ty każesz. Kiedy nie będę wiedział, o co się pytasz, każesz mi jednak odpowiadać, bylem tylko nie zadawał nowego pytania?

Przecież coś tam przypuszczasz — powiada — co ja mam na myśli.

Przypuszczam — mówię.

Więc na to odpowiadaj, co przypuszczasz.

A co wtedy, kiedy zadajesz pytania przy innym założeniu milczącym, a ja będę przypuszczał, że przy innym, i przy takim założeniu odpowiem, to wystarczy ci to, jeżeli dam odpowiedź nie do rzeczy?

Mnie wystarczy — powiada — tylko mam wrażenie, że tobie nie.

No to, na Zeusa, nie będę odpowiadał, zanim się nie dowiem, o co chodzi.

W ogóle — mówi — nie będziesz odpowiadał przy założeniach, które byś rozumiał, bo pleciesz bez ustanku i staroświecki jesteś więcej niż trzeba.

Ja zrozumiałem, że on się na mnie gniewa, że ja tu uważam na znaczenia wyrazów, a on mnie chce upolować, więc mnie wyrazami obstawia. I przypomniałem sobie Konnosa, że ten się też zawsze na mnie gniewa, kiedy mu ustępuję, i potem mniej dba o mnie, bo jestem niepojętny. A ponieważ zamierzałem i do tego tutaj też chodzić na lekcje, pomyślałem sobie, że trzeba mu ustąpić, aby mnie nie uznał za tępego i nie odmówił mi przyjęcia. Więc powiedziałem:

Jeżeli uważasz, Eutydemie, że tak trzeba, to trzeba tak zrobić. Ty przecież w ogóle umiesz lepiej dyskutować, niż ja, ty jesteś specjalista, a ja fuszer. Więc pytaj na nowo od początku.

Ty więc — mówi — odpowiadaj na nowo. Czy ty czymś wiesz to, co wiesz, czy nie?

Tak jest — powiedziałem — duszą.

Ach, ten znowu — żachnął się — co odpowiada więcej, niż go pytają. Ja się przecież nie pytam, czym, tylko o to, czy wiesz czymś.

Ja — mówię — odpowiedziałem więcej, niż potrzeba, bo nie jestem wykształcony. Przebacz mi. Ja już będę odpowiadał po prostu, czy wiem czymś to, co wiem.

A czy — powiada — zawsze tym samym, czy też raz tym, a raz czymś innym?

Zawsze — odpowiedziałem — ile razy wiem, to tym samym.

Czy nie przestaniesz — mówi — wciąż coś dodawać w odpowiedziach?

To dlatego, żeby nas może w błąd nie wprowadziło to „zawsze”.

Nas nie — powiada — ale jeżeli kogo, to ciebie. Więc odpowiadaj! Czy zawsze tym samym wiesz?

Zawsze — powiedziałem — skoro już trzeba opuścić to „ile razy”.

Nieprawdaż więc, zawsze tym wiesz. A wiedząc zawsze, czy wiesz jedne rzeczy tym, czym wiesz, a inne czymś innym, czy też właśnie tym wszystko?

Tym właśnie — powiedziałem — wszystko razem, co tylko wiem.

Znowu to samo — powiada. — Wraca ten sam dodatek.

Więc odejmuję ten dodatek: „co tylko wiem”.

Ależ nic — powiada — nie odejmuj, ja cię wcale o to nie proszę; tylko mi odpowiadaj. Czy mógłbyś wiedzieć wszystko razem, gdybyś nie wiedział każdej rzeczy z osobna?

To by cud był — powiedziałem.

A on mówi: Teraz już dodawaj, co chcesz. Bo zgadzasz się, że wiesz wszystko.

Zdaje się — powiedziałem — skoro żadnej mocy nie ma ten mój dodatek: „co tylko wiem”, a tylko, że wiem wszystko.

Nieprawdaż, zgodziłeś się też, ze zawsze wiesz tym, czym wiesz, czy tam „ile razy wiesz”, czy jak tam chcesz. Zgodziłeś się, że zawsze wiesz i wszystko razem. Więc jasna rzecz, że i dzieckiem będąc wiedziałeś, i kiedyś się rodził, i kiedyś się poczynał, i zanimeś się urodził, i zanim powstało niebo i ziemia wiedziałeś wszystko, skoro wiesz zawsze. I, na Zeusa — powiada — ty także i zawsze będziesz wiedział, i wszystko wiedział, jeżeli ja zechcę.

(Jowett)

Do you know something, Socrates, or nothing?

Something, I said.

And do you know with what you know, or with something else?

With what I know; and I suppose that you mean with my soul?

Are you not ashamed, Socrates, of asking a question when you are asked one?

Well, I said; but then what am I to do? for I will do whatever you bid; when I do not know what you are asking, you tell me to answer nevertheless, and not to ask again.

Why, you surely have some notion of my meaning, he said.

Yes, I replied.

Well, then, answer according to your notion of my meaning.

Yes, I said; but if the question which you ask in one sense is understood and answered by me in another, will that please you — if I answer what is not to the point?

That will please me very well; but will not please you equally well, as I imagine.

I certainly will not answer unless I understand you, I said.

You will not answer, he said, according to your view of the meaning, because you will be prating, and are an ancient.

Now I saw that he was getting angry with me for drawing distinctions, when he wanted to catch me in his springes of words. And I remembered that Connus was always angry with me when I opposed him, and then he neglected me, because he thought that I was stupid; and as I was intending to go to Euthydemus as a pupil, I reflected that I had better let him have his way, as he might think me a blockhead, and refuse to take me. So I said: You are a far better dialectician than myself, Euthydemus, for I have never made a profession of the art, and therefore do as you say; ask your questions once more, and I will answer.

Answer then, he said, again, whether you know what you know with something, or with nothing.

Yes, I said; I know with my soul.

The man will answer more than the question; for I did not ask you, he said, with what you know, but whether you know with something.

Again I replied, Through ignorance I have answered too much, but I hope that you will forgive me. And now I will answer simply that I always know what I know with something.

And is that something, he rejoined, always the same, or sometimes one thing, and sometimes another thing?

Always, I replied, when I know, I know with this.

Will you not cease adding to your answers?

My fear is that this word ”always” may get us into trouble.

You, perhaps, but certainly not us. And now answer: Do you always know with this?

Always; since I am required to withdraw the words ”when I know.”

You always know with this, or, always knowing, do you know some things with this, and some things with something else, or do you know all things with this?

All that I know, I replied, I know with this.

There again, Socrates, he said, the addition is superfluous.

Well, then, I said, I will take away the words that I know.”

Nay, take nothing away; I desire no favours of you; but let me ask: Would you be able to know all things, if you did not know all things?

Quite impossible.

And now, he said, you may add on whatever you like, for you confess that you know all things.

I suppose that is true, I said, if my qualification implied in the words ”that I know” is not allowed to stand; and so I do know all things.

And have you not admitted that you always know all things with that which you know, whether you make the addition of ”when you know them” or not? for you have acknowledged that you have always and at once known all things, that is to say, when you were a child, and at your birth, and when you were growing up, and before you were born, and before the heaven and earth existed, you knew all things if you always know them; and I swear that you shall always continue to know all things, if I am of the mind to make you.


Prehistoria logiki formalnej to praca doktorska Marka Jerzego Minakowskiego, obroniona 5.11.1998 na Uniwersytecie Jagiellońskim (pod oryginalnym tytułem: Logika formalna przed Arystotelesem).
Przeniesiona z wersji oryginalnej (WordPerfect 6.1) do HTML w roku 2000, bez zmian w tekście (początkowo pod adresem ancientlogic.republika.pl, obecnie logika.minakowski.pl)
Licencja Creative Commons
Prehistoria logiki formalnej by Marek Jerzy Minakowski is licensed under a Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Unported License.